Ex-Beatle chciał przerwania monotonii sesji nagraniowych wewnątrz Wielkiej Brytanii, do wnętrza związku z czym wpadł na pomysł, ażeby różny krążek nagrać do wnętrza jakimś egzotycznym miejscu na świecie. Zażyczył sobie, ażeby fabryka płytowa EMI sporządziła na rzecz niego specyfikacja wszystkich swoich międzynarodowych studiów nagraniowych[5]. Wiedział, że takowe posiada, jako że George Harrison nagrywał pierwej w środku Kalkucie[6]. Przeglądając przygotowaną listę, zwrócił uwagę na studio EMI w środku Lagos do wnętrza Nigerii – odkąd razu spodobał mu się inicjatywa nagrywania wewnątrz Afryce. Wyobrażał sobie, że będzie się to wiązało z całodziennym wylegiwaniem się na plaży, natomiast nagrania będą się przebywać nocą[7].
Przed rozpoczęciem sesji wystąpił nieprzewidziany problem. 29 sierpnia 1973 r. perkusista Denny Seiwell postanowił pożegnać się z zespołem bez podania przyczyny. Miało to obszar zaledwie nieco godzin poprzednio odlotem do Afryki (miał wcześniej chociażby spakowaną walizkę)[8][9]. O swej decyzji poinformował McCartneya telefonicznie. Ten, bodaj zły, że wykonawca zrobił mu garść takiego oraz to do wnętrza dodatku do wnętrza w taki sposób ważnym momencie kariery, nie okazał swojego zdenerwowania do wnętrza rozmowie telefonicznej. Gdy Seiwell powiedział: Nie mogę pojechać do Afryki, McCartney odpowiedział: Och, rozumiem. Bardzo Ci dziękuję. Cześć!. Dopiero wewnątrz samolocie dotarła do niego ta wiadomość: Jezus Maria, co współcześnie zrobimy?[10]. Paul był do wnętrza tamtym okresie na tyle roztargniony, że zapomniał co więcej o szczepieniach[11]. Co ciekawe, pierwej również Henry McCullough zdecydował się zaniechać grupę[12][13]. Bezpośrednim powodem jego odejścia była waśń z Paulem z powodu odmowy zagrania wskroś McCullougha tego, o co poprosił McCartney. Pogłoski o odejściu McCullougha krążyły wcześniej mimo to do wnętrza środowisku muzycznym od chwili czasu ostatniej trasy koncertowej.
Zespół się rozpadał, i czasu do odlotu do Nigerii pozostawało jeszcze mniej. Paul postanowił, że nie będzie wprzódy szukał zastępców. Zdecydował, że do Lagos poleci trójosobowy repozytorium (Paul, Linda plus Denny Laine)[14][6], który będzie odgrywać na wszystkich instrumentach. Wingsi pozostali bez perkusisty, w środku związku z czym jego obszar zajął samodzielnie McCartney[15]. Miał mężczyzna wprzódy pewne doznanie do wnętrza tej dziedzinie, dlatego że wiele rózgi do wnętrza czasach The Beatles (np. wewnątrz piosenkach Back in the U.S.R.R.[16] plus The Ballad of John and Yoko[17]), oraz podobnie wprzódy w środku solowej twórczości (np. na albumie McCartney[18]) zasiadał zbytnio perkusją. Do Nigerii unosić się w powietrzu pył też inżynier dźwięku Geoff Emerick. Gdy płatowiec wystartował 30 sierpnia 1973 roku z lotniska Heathrow, McCartney chociażby nie przypuszczał, jako ciężkie będą najbliższe tygodnie[19].